Historia powstania modelu Mauser 98k "kurz" - (tłum. z niem. krótki)
* ** *** **** ***** **** *** ** *

Mauser 98k - Artykuł w wersji PDF.

Był to bez wątpienia jeden z najlepszych i najbardziej popularnych karabinów europejskich pierwszej połowy XX wieku. Konkurował z wszelkimi innymi karabinami podczas II Wojny Światowej takimi jak np. rosyjski Mosin-Nagant czy aliancki Lee-Enfield.

DWAJ BRACIA MAUSER

Historia powstania karabinu powtarzalnego systemu Mauser wz.98k rozpoczyna się 23 grudnia 1872 roku, kiedy to dwaj bracia Mauser: Wilhelm (1834-1882) oraz Paul (1838-1914) zakładają w Oberndorfie nad rzeką Necker własną firmę. Byli oni podobnie jak ich ojciec rusznikarzami i konstruktorami broni palnej. Obaj doskonalili swoje umiejętności w Królewskiej Fabryce Broni w Oberndorfie. Ponadto w latach 1867-1870 Wilhelm pracował dla Samuela Noria reprezentującego firmę zbrojeniową Remington.

Od samego początku istnienia firmy Wilhelm aktywnie próbował wzbudzić zainteresowanie karabinami w różnych armiach. Doprowadziło to w 1867 roku do pertraktacji z Austriakami, następnie 1869 z władzami pruskimi, aż wreszcie w 1870 roku z władzami wojskowymi Bawarii.

Pierwszy sukces bracia odnieśli w 1871 roku dzięki uporowi Wilhelma, po prezentacji w Szkole Strzeleckiej w Spandau, została podjęta decyzja o wprowadzeniu do ówczesnej armii niemieckiej jednostrzałowego, ładowanego odtylcowo karabinu, który po pewnych poprawkach uzyskał nazwę wz.1871. (wz XXXX (wzór oraz data produkcji) – typowe oznaczenie wojskowe)

W przeciągu zaledwie kilku lat z małej firmy stworzonej przez dwóch braci, powstała znana praktycznie na całym świecie fabryka produkująca broń. W tym czasie Paul Mauser zajmował się głównie zarządzaniem fabryką oraz projektowaniem nowych modeli karabinów. Natomiast Wilhelm podróżował po Europie zbierając zamówienia na dostawę karabinów do innych państw oraz przyglądał się pracom nad innymi karabinami z tego okresu. Przebywając w Jugosławii w latach 1879-81 otrzymał zamówienie na produkcję 120 000 karabinów.

W 1882 roku umiera Wilhelm i całe przedsiębiorstwo przejmuje młodszy brat Paul. Projektuje on kilka nowych modeli karabinów, które z powodzeniem znajdują zastosowanie w wielu armiach na świecie. Pracował on także nad projektem broni samopowtarzalnej, co w 1896 roku doprowadziło do stworzenia pistoletu znanego później jako Mauser C 96, który szybko stał się bardzo popularną bronią w niemieckiej armii. Pistolet ten został opatentowany przez Paula Mausera w  1895 r. Egzemplarze tej broni były używane jeszcze podczas II wojny światowej. Opracowano także specjalne naboje 7,63x25mm, Choć w późniejszym okresie wiele egzemplarzy przerobiono na naboje 9 mm parabellum. Istniały również wersje Mauserów przystosowane do ognia ciągłego. Drewniany futerał pistoletu mógł służyć jako dostawna kolba. W późniejszym okresie pojawiła się jego wersja rozwojowa znana jako Mauser C12.

Paul pracował także nad projektami karabinów maszynowych, dostosowanych głównie dla piechoty, które nie odniosły jednak większego sukcesu. Zdaniem historyków nie można jednoznacznie przypisać poszczególnych osiągnięć któremuś z braci. Mimo iż Paul pozostawał w firmie projektując nowe karabiny w międzyczasie jego brat podróżując korespondował z nim, przesyłając swoje spostrzeżenia i pomysły dotyczące modyfikacji karabinów a także gotowe projekty, które w Oberndorfie mogły zostać wykonane i wprowadzone do produkowanej tam broni. Największe sukcesy bracia Mauser odnieśli w latach 1879-1881 gdy karabiny ich pomysłu zdobywały znaczące nagrody na wystawach broni na całym świecie.

ROZWÓJ KARABINÓW MAUSER

Wprowadzenie w armii karabinów ładowanych odtylcowo spowodowało znaczną zmianę w sposobie zachowania żołnierza chcącego choćby przeładować broń. Nie musiał już wstawać narażając się na ogień nieprzyjaciela, aby przez lufę załadować karabin. Mógł już leżąc przeładować broń wykorzystując przeszkody terenowe jako osłonę. Jednym z pierwszych karabinów z zamkiem ślizgowo obrotowym, który sprawdził się w warunkach bojowych podczas wojny francusko-pruskiej (1870-71) był francuski karabin Chassepota, kalibru 11mm z komorą uszczelnianą za pomocą pierścienia-tłoka wykonanego z kauczuku. Karabiny te spisywały się znacznie lepiej od pruskich karabinów, Dreysego, których zasięg był średnio o 400m krótszy od francuskich. Kaliber karabinu projektu Dreysego wynosił 15,4mm, przez co donośność pocisku była znacząco mniejsza od francuskich karabinów o mniejszym kalibrze, których donośność skuteczna osiągała 1000m, w porównaniu z bronią pruską o zasięgu ok. 600m. Ciekawostką jest, iż nie stosowano jeszcze łusek metalowych, jedynie papierowe. Wymagały one dobrze wyszkolonego żołnierza i bardzo starannego obchodzenia się z nimi. Dopiero zastosowanie łuski mosiężnej z umieszczoną centralnie w dnie spłonką, spowodowało zmianę w sposobie budowy karabinów. Nie było już więcej potrzeby uszczelniania zamka. Jedną z nowych konstrukcji był tłokowy zamek systemu Mausera 1871, który był później chętnie stosowany w innych karabinach na świecie.

Po doświadczeniach wojny francusko-pruskiej, pruska armia poszukiwała broni lepszej od karabinów Dreysego i tu w 1871 roku pojawiają się dwaj bracia ze swoim projektem karabinu iglicowego, ładowanego odtylcowo z czterotaktowym zamkiem tłokowym, zaopatrzonym w bezpiecznik. Na trzonie zamka został natomiast umieszczony pazur wyciągu łuski. Karabin wz.71 nie posiadał wyrzutnika łuski a iglica napinana była podczas zamykania zamka. Zastosowano w nim celownik ramkowy z możliwością ustawienia odległości od 300 do 1600m. Z bukowego i orzechowego drewna produkowano łoże i kolbę, która nie posiadała chwytu pół-pistoletowego ani nakładki. Sam karabin miał długość 1350mm przy masie ok. 4,5kg. Stosowano do niego długi bagnet sieczno-kłujący z pierścieniem w jelcu, nachodzącym na lufę po założeniu. Trzeba ponadto nadmienić, iż był to karabin jednostrzałowy, więc nie było konieczności stosowania wyrzutnika. Broń tego typu była także popularnie stosowana w latach późniejszych jako broń myśliwska. Wykorzystywano w nim nabój o długości 78mm zawierający 5g prochu czarnego. Pozwalało to wystrzelić pocisk ołowiany o masie 25g na odległość nawet 3km. Sukces modelu wz.71 doprowadził do stworzenia serbskiego odpowiednika Mausera-Milovanovicza wz. 1881 o kalibrze 10,15mm.

Kolejnym krokiem ewolucyjnym okazały się doświadczenia wyniesione z wojny secesyjnej, kiedy to amerykanie stwierdzili, iż można zastosować zasobnik z nabojami dla zwiększenia szybkostrzelności broni. Pierwszym karabinem, w którym wprowadzono takie rozwiązanie był Winchester ładowany pojedynczo lub z zasobnika.

W Europie pojawiła się idea skonstruowania broni o zasobniku rurowym. Rozwiązanie takie jako pierwsze wykorzystała armia szwajcarska, zakupując dla swoich żołnierzy w karabin Vetterliego (wz.1869). Doświadczenia wojny rosyjsko-tureckiej, kiedy to Turcja zaopatrzyła walczących w dwa karabiny, z czego pierwszy jednostrzałowy stosowany był do walki na dużą odległośc. Drugim były amerykańskie Winchestery, które zostały wykorzystane do prowadzenia ognia na mniejszym dystansie. Spowodowało to znaczące straty w rosyjskich szeregach. Doprowadziło również do większego zainteresowania karabinami powtarzalnymi.

Powstało wiele nowych konstrukcji z rurowym zasobnikiem umieszczonym pod lufą. Między innymi karabin wz. 1871/84 zaprojektowany przez Paula Mausera. Przełomowym odkryciem tego czasu stał się jednak karabin wz. 1886 francuskiego projektanta broni Lebela.

Model wz.1871/84 był to przerobiony jednostrzałowy karabin Mausera model wz.71. Zastosowano w nim jednak rurowy zasobnik nabojowy umieszczony pod lufą, zdolny pomieścić do ośmiu sztuk nabojów. Zmieniono również łożę, kolbę z okuciami jak i układy celownicze. Pozwoliło to z powodzeniem dostosować ponad dziesięcioletni projekt do ówczesnych wymagań.

Karabin został skrócony do 1294mm, jednak zastosowanie zasobnika zwiększyło jego wagę do 4,6kg natomiast jego donośność dochodziła do 3km. Wykorzystano celownik ramkowy ze skalą do 1,6km.

Kolejną modyfikację karabin wz.71/84 przeszedł w roku 1887, kiedy to armia turecka wprowadziła do wyposażenia model oznaczany jako wz.1887. Pod względem konstrukcyjnym podobny do poprzednika, również z zasobnikiem rurowym umieszczonym pod lufą, tym razem jednak zmniejszono kaliber do 9,5mm, długość znów zmalała do 1250mm, dzięki czemu waga karabinu spadła do 4,27kg.

Mauser model 1871/84

NITROCELULOZA

Problemem, z jakim borykali się w tamtym czasie konstruktorzy broni był zasięg strzału. Aby go zwiększyć należało albo zwiększyć ilość prochu lub też zmniejszyć kaliber. Pierwsze rozwiązanie nie wchodziło w rachubę, gdyż wiązałoby się ze zwiększeniem masy karabinu oraz wzrósłby jego odrzut, powodując tym samym pogorszenie jego celności zamiast poprawy. Z pomocą przyszedł francuski chemik Paul Vieille, który w 1886 roku wynalazł bezpieczną metodę produkcji prochu bezdymnego. Znanego także pod nazwami prochu szarego, prochu białego, prochu nitrocelulozowego. Ilość gazów wytworzonych podczas jego spalania była niemalże trzy razy większa od wydzielanych podczas spalania prochu czarnego jednak pozostawiał znacznie mniej osadów w lufie, co wykluczało tak częste czyszczenie broni jak przy użyciu prochu czarnego. Spalał się znacznie wolniej, co z kolei owocowało mniejszym ciśnieniem w lufie. Duże znaczenie miał także fakt, iż jego zapłon był znacznie trudniejszy, czyli jego produkcja była bardziej bezpieczna.

Pierwszym karabinem, w którym zastosowano nowy proch był francuski Lebel wz.1886 o kalibrze zaledwie 8mm. Był to kolejny karabin, w którym zastosowano magazynek rurowy umieszczony pod lufą. Rozwiązanie to jednak nie było najlepsze gdyż podczas strzelania zmieniał się środek ciężkości broni. Oczywistym było, że celność takiego karabinu również spadała. Zaowocowało to szukaniem nowych lepszych rozwiązań, aby zamocować pudełko nabojowe w pobliżu środka ciężkości. Już w 1885 roku powstał projekt austriackiego konstruktora Ferdynanda Mannlichera. Poddany następnie odpowiednim modyfikacjom w 1886 roku. Wz. 1886 był karabinem na czarnoprochowe naboje kalibru 11mm, w którym zasobnik nabojowy został umieszczony przed kabłąkiem spustowym, co zaowocowało względnie stałym środkiem ciężkości broni. Magazynek zaprojektowano na pięć naboi, które umieszczane były od góry w specjalnej niesymetrycznej łódce – metalowej ramce. Po włożeniu takiej ramki z nabojami do karabinu, pozostawały one w magazynku a ramka swobodnie wypadała dołem po wystrzeleniu ostatniego pocisku. Takie rozwiązanie znacząco wpływało na szybkość przeładowania karabinu i w rezultacie na jego szybkostrzelność, oraz w oczywisty sposób likwidowało wszelkie wady zasobnika umieszczonego pod lufą.

KALIBER 7.92mm

Rozwiązaniem pośrednim między Mannlicherem a Lebelem okazał się karabin z roku.1888 znany jako Mannlicher-Mauser wz.88 lub także Mannlicher II wprowadzony dość szybko w armii niemieckiej. Zastosowano w nim naboje mniejszego kalibru z prochem nitrocelulozowym oraz pudełko nabojowe projektu Manlichera, z łódką symetryczną. Innowacją był ulepszony, w porównaniu z wz.71 czterotaktowy zamek tłokowy systemu Mausera. Lufa uzyskała kaliber 7,92mm, oraz została osłonięta stalową rurą, spełniającą rolę chłodnicy. Zamontowano na niej również układy celownicze, z praktyki wiadomo jednak, że trwałość takiego rozwiązania pozostawiała wiele do życzenia. Zastosowano nowe naboje w łusce mosiężnej z owalnym pociskiem. Kryza łuski nie wystawała już jednak poza jej obręb jak w wersjach poprzednio produkowanych. Naboje te z powodzeniem były stosowane później w modelu wz.98.

Pierwszą całkowicie samodzielną konstrukcją produkowaną w fabryce Mausera był model wz.89, kalibru 7,65mm, produkowany na zamówienie armii belgijskiej. Zastosowano w nim czterotaktowy ślizgowo-obrotowy zamek ryglowany symetrycznie, oraz pudełko z szeregowym umieszczeniem nabojów, wystające z łoża tuż przed kabłąkiem osłaniającym spust. Analogicznie jak w modelu wz.88 wykorzystano cienkościenną metalową rurę osłaniającą lufę. Istotnej zmianie poddano również łódkę z nabojami, która obejmowała tym razem jedynie same dna łusek i była odrzucana przez żołnierza po załadowaniu magazynka. Od tego czasu stosowano już tylko łódki tego typu zwane taśmowymi. Dalsze prace pozwoliły opracować turecki model wz.1890, jak i kolejny argentyński wz. 1891. Najbardziej istotną zmianą było zamienienie stalowej rury na drewnianą nakładkę na lufę i przeniesienie układów celowniczych wprost na lufę. Do roku 1893 wyprodukowano 280 000 karabinów wz.90 dla Turcji.

Zachęcona sukcesami Mausera Hiszpania zamawia w 1891 roku dla swojej armii 1840 karabinów kalibru 7,65mm aby je odpowiednio przetestować. Następnie składa kolejne zamówienie na 400 sztuk dla hiszpańskiej marynarki. Na jej potrzeby opracowano model wz.1892/93 kalibru zaledwie 7mm. A jedyną znaczącą innowacją było zastosowanie pazura wyciągu umieszczonego za pomocą pierścienia na trzonie zamkowym. W tym samym czasie Włochy uzbrajały się w konkurencyjne modele projektu Manlichera popularnie zwane wersją Caracano.

Owocem dalszych prac był model wz.1893, w którym zastosowano wiele nowinek technicznych, szeroko stosowany podczas hiszpańskiej wojny domowej, a także przez nią produkowany. Pierwszą znaczącą różnicą było zastosowanie magazynka z naprzemiennym umieszczeniem nabojów, dzięki czemu cały magazynek zmieścił się w łożu. Innowacją był również mechanizm spustu uniemożliwiający jego naciśnięcie przy otwartym lub niedomkniętym zamku. Zastosowano czterotaktowy zamek ślizgowo-obrotowy z pazurem wyciągu umieszczonym na trzonie za pomocą specjalnego pierścienia zwanego potocznie omegą ze względu na jego charakterystyczny kształt. Aby poprawić bezpieczeństwo dodano bezpiecznik skrzydełkowy na łączniku zamka.

W latach 1894-96 pojawiły się także szwedzkie karabiny produkowane na licencji Mausera. Między innymi wz. 94 kalibru 6,5mm oraz późniejszy wz. 96 produkowane w fabryce „Carl Gustaff Stads Gewarsfaktori”

KLUCZOWY MODEL wz.98

Kolejną modyfikacją bazującą na doświadczeniach poprzednich konstrukcji okazał się być model wz.1898 kalibru 7,92mm, który w niedługim czasie zastąpił model wz.1888 w armii niemieckiej. Wykorzystano kolbę z chwytem pół-pistoletowym, nakładkę na lufę sięgającą od przedniego bączka aż do celownika. Długość lufy wynosiła 740mm, a całego karabinu 1250mm jak to miało miejsce w modelu wz.87. Jego waga została ustalona na poziomie 4,1kg. Zamek również czterotaktowy ślizgowo-obrotowy z symetrycznymi ryglami został wzbogacony o trzeci rygiel blisko rączki zamkowej, znacznie poprawiający bezpieczeństwo. Umieszczono w nim także dwa otwory dla ochrony przed gazami w razie przebicia spłonki łuski. Mechanizm spustu działał identycznie jak w modelu wz.93.

Do karabinu wz.98 stosowano kilka rodzajów bagnetów takich jak 1884/98 – krótki o kształcie noża, wz. 98 – długi i stosunkowo wąski, wz.1898/02 model saperski, długi a zarazem szeroki wyposażony w piłkę, wz. 1898/05 z głownią w kształcie liścia. Główną ujawnioną wadą karabinu wz.98 były zbyt małe luzy między częściami, przez co zacinał się i bywał zawodny. Rozpowszechnił się jednak na świecie, dzięki czemu powstało wiele różnych jego modyfikacji i odmian.

KOLEJNE MODYFIKACJE I POWSTANIE MODELU 98k

W latach 1904-1908 w fabryce Mausera zostaje opracowany model wz.98a (nazwę ta nadano dopiero w 1920 roku) ze skróconą do 600mm lufą. Projektowany z myślą o kawalerii i innych służbach. Długość całkowita bez bagnetu wynosiła 1100mm a jego waga mieściła się w granicach 3,5kg. Łoże sięgało prawie do wylotu lufy, podobnie jak nakładka. Rączka zamka w przeciwieństwie do poprzednich modeli została zagięta o 90 stopni w dół, dzięki czemu przeładowanie stawało się łatwiejsze, ponadto szerokość karabinka nieznacznie się zmniejszyła. Od tamtego czasu Mausery ze zgiętą rączką nazywane były kawaleryjskimi. Karabin nie posiadał wycioru a jedynie koźlik pod przednim bączkiem. Zastosowano celownik krzywiznowy z krzywizną w podstawie oraz osłonę na muszkę. Wz. 98a był pierwszym karabinem w którym zastosowano nowe pociski w kształcie ostrołuku, o oznaczeniu „S” (Spitzgeschoss). Jednak nie przyjęły się ze względu na zbyt mały zasięg. Zastąpiono go podczas I Wojny Światowej cięższym pociskiem oznaczanym „sS” (schwerer Spitzgeschoss).

Pierwszowojenne warunki bojowe udowodniły skuteczność jak i wady wz.98. Stosunkowo duża skuteczność i niezawodność, szybkość ładowania, niewielki odrzut były niewątpliwymi zaletami tego karabinu. Wykryte wady dotyczyły zbytniego dopasowania części, częstych uszkodzeń układu celowniczego, małej podatności na zanieczyszczenia, czy chociażby na zbyt słabe mocowanie bagnetu. Pod koniec pierwszej wojny światowej pojawił się projekt modelu wz.1918, w którym usunięto większość wad ujawnionych w wz.98. Miał to być karabin z dołączanym magazynkiem mogącym pomieścić od 5 do 25 nabojów. Produkcja tego karabinu jednak nigdy nie została rozpoczęta.

Po wojnie do uzbrojenia kawalerii weimarskiej trafił karabin wz.98b. Zasadniczo był to model wz.98 z elementami zastosowanymi w wz.98a takimi jak: rączka zamka zagięta o 90 stopni w dół. Wycięcie w kolbie pozwalające zamocować pas nośny a także zmienione bączki.

W dwudziestoleciu międzywojennym pojawiły się nowe modyfikacje wz.98. Między innymi czeski karabin wz.24 o całkowitej długości 1100mm, który zastąpił wcześniej produkowany wz. 1898/22. Warto także wspomnieć o modelach wz. 12/33 kalibru 7mm i długości 1066mm; wz 16/33 kalibru 7,92 i długości 995mm. Oraz bardzo ciekawy model K33/40 kalibru 7,92mm o długości całkowitej jedynie 967mm!

W jugosłowiańskich zakładach Kragujevac rozpoczyna się produkcja modelu wz.24. Pojawia się także późniejsza wersja wz.24b produkowanego przez austriackie zakłady Steyr, będącego modyfikacją meksykańskiej wersji wz.1912.

W Polsce produkuje się wz.98 od 1922 roku, aż w 1929 pojawia się polska wersja karabinka, podobna do niemieckiego 98a jednak oznaczona symbolem wz.29. W roku 36 ponownie rozpoczyna się produkcja długiego Mausera 98 oznaczonego 98a (proszę zauważyć, że od 1920 roku taką nazwę nosił niemiecki skrócony Mauser), ze zmienionym celownikiem.

Karabiny te produkowane były od 1930 roku w Państwowej Fabryce Broni w Radomiu (F.B. RADOM) gdzie do początku II Wojny Światowej wyprodukowano 264 300 tych karabinów. W tym samym czasie w warszawskiej fabryce broni przerabiano wz.98 tak, aby upodobnić go do wz.29.

Był to starannie wykonany oraz poręczny karabinek. Jednak jak większość Mauserowskich konstrukcji nie był podatny na zanieczyszczenie w warunkach bojowych, przez co równie często jak wz.98 się zacinał. Zastosowano „Babkę” w środkowej części kolby, służącą do rozbierania zamka. Wprowadzono także nowe okucia pozwalające na zamocowanie pasa nośnego, w sposób umożliwiający utrzymywanie broni blisko ciała. Zastosowano ponadto nowy bagnet kłujno-sieczny wz.29. Bagnet posiadał pierścień na jelcu, który nachodził na lufę przy jego założeniu.

Od roku 1936 ponownie rozpoczyna się produkcja modelu wz.98a było to spowodowane zmianami sposobu prowadzenia walki. Konieczność prowadzenia skutecznego ognia na większe odległości ponad 1km wykluczało wz.29 z użycia. Odpowiednim karabinem na takie odległości okazał się być wysłużony model 98. Nowy karabinek różnił się jedynie celownikiem, w którym krzywizna znajdowała się w podstawie a nie jak w modelu 98 w ramieniu. Produkcja odbywała się tak jak wz.29 w Fabryce Broni w Radomiu dostosowując je do używania amunicji typu „sS”.

Jako podstawową broń hitlerowskiego Wehrmachtu przyjęto w 1935 roku udoskonalony model Mauser 98a, nazywany od tej pory modelem 98k „kurz”, czyli po prostu zwany krótkim wz.98. Projekt karabinka wz.98k bazował na czeskim wz.24 oraz polskim wz.29. Wykorzystano najlepsze rozwiązania do stworzenia najbardziej uniwersalnego karabinka, zdolnego konkurować z każdym innym w tamtych czasach. Kolba 98k posiadała tłoczony z grubej blachy tylec nachodzący na kolbę. Kolba natomiast wykonywana była ze sklejki drewna bukowego a nie jak wcześniej z jednego kawałka drewna np. orzechowego. Zapewniło to większą wytrzymałość mechaniczną, co było szczególnie istotne w trudnych warunkach terenowych, zapewniało także spore oszczędności użytego do jej budowy materiału. Ciekawostką był zastosowany w magazynku podajnik, który blokował zamek w pozycji otwartej po wystrzeleniu ostatniego naboju. Zastosowano niezawodny zamek Mausera z systemem trzech rygli: dwóch z przodu zamykających się w gnieździe ryglowym na wlocie lufy (przed komorą nabojową) i jednym zapasowym z tyłu włazu nabojowego. Był to typowy zamek ślizgowo-obrotowy czterotaktowy, rozwiązanie naśladowane potem przez wielu konstruktorów broni. System ten był jednak niewygodny dla strzelającego, który musiał wykonywać ruch całym ramieniem. Zapewne lepsze rozwiązanie zastosowane zostało w karabinie Lee-Enfield, gdzie do otwierania zamka strzelec wykorzystywał jedynie nadgarstek. Dlatego też karabiny Mauser’a nigdy nie osiągnęły takiej szybkostrzelności jak karabiny Lee-Enfield, co miało oczywiste rezultaty na polu walki. Do końca wojny zostało wyprodukowanych ok. 11 milionów egzemplarzy 98k. Tak pokrótce przedstawia się historia najpopularniejszego niemieckiego karabinka II Wojny Światowej. Do dziś można spotkać go jako cenny eksponat w rękach kolekcjonerów na całym świecie. Jest także częstym „łupem” poszukiwaczy skarbów.